O zdrowiu, zdrowych produktach żywnościowych, artykuły na temat zdrowia.

świeży oddech

środa, 07 kwietnia 2010

Nieświeży oddech jest przypadłością, z którą każdego dnia zmaga się niezliczona ilość osób. Dowiedz się, czym tak naprawdę jest, jak go rozpoznać i w jaki sposób współczesna nauka sobie z nim poradziła.

Nieświeży oddech - medyczna nazwa: „halitoza" - to przypadłość, z którą boryka się 15-30% całej populacji świata. Niektóre statystyki przytaczają dane mówiące nawet o 60% jednak wówczas brane są pod uwagę wszystkie przypadki, w których dochodzi do pogorszenia oddechu - w tym także te tymczasowe, jak np. poranny oddech. Znane są też przypadki tzw. halitofobii, czyli halitozy urojonej. Osoby takie uważają, iż cierpią na halitozę, chociaż nie można tego potwierdzić w żaden sposób.

Pomimo skali problemu, w Polsce zagadnienie halitozy i ogólnie nieświeżego oddechu jest stosunkowo rzadko omawiane, i to nawet wśród samych Stomatologów. Nie może więc dziwić fakt, iż świadomość społeczna dotycząca tego problemu, możliwych przyczyn, sposobie przebiegu, jak i metod leczenia, jest znikoma, obfitując jednocześnie w najróżniejsze tezy i domniemania, nie mające żadnego poparcia w badaniach.
Wbrew powszechnej opinii np., halitoza wcale nie musi być (wprost) związana z brakiem higieny jamy ustnej. Absurdem jest wręcz mówić chronicznym, nieświeżym oddechu, gdyż nieprzyjemny zapach wynika wówczas tylko i wyłącznie z naszego niedbalstwa. Równie błędne (a co gorsza często powielane w wielu artykułach medycznych) jest przeświadczenie, iż halitoza w głównej mierze wynika z problemów z układem trawiennym. Jest to mit, całkowita nieprawda, nie mająca absolutnie żadnego poparcia w wynikach badań. Halitoza wywołana problemami gastrologicznymi dotyczy bowiem mniej niż 5% wszystkich osób, które na nią cierpią, czyli bardzo wąskiej grupy osób.

Pojawienie się nieświeżego oddechu potrafi mocno utrudnić zarówno życie towarzyskie, jak i kontakty zawodowe. W skrajnych przypadkach może wręcz uniemożliwić nawiązywanie długotrwałej rozmowy doprowadzając osobę, która się z nim boryka do wielu rozterek, izolacji, a nawet depresji.

Symptomy halitozy

Samodzielna odpowiedź na pytanie, czy zaliczamy się do osób cierpiących na halitozę, wbrew przypuszczeniom może okazać się dość trudna. Powszechnie stosowana metoda tj. zakrycie dłonią ust i nosa, i chuchnięcie - w rzeczywistości jest całkowicie niemiarodajna i za jej pomocą wyczujemy, co najwyżej zapach naszej dłoni oraz tego, co niedawno zjedliśmy. Zmysł węchu u człowieka zbudowany jest bowiem w taki sposób, by nie wyczuwał naszego własnego zapachu. Sprawia to, iż osoby dotknięte nieświeżym oddechem często pozostają zupełnie nieświadome swojego problemu.

Do najczęstszych symptomów wskazujących na nieświeży oddech zaliczamy:
- biały lub żółty nalot na języku,
- brak poprawy oddechu po szczotkowaniu zębów,
- suche usta, gęsta ślina, piekący język,
- nieprzyjemny posmak w ustach nad ranem,
- białe grudki na migdałkach,
- pogorszenie się oddechu po spożyciu produktów bogatych w białka,
- pogorszenie się oddechu po spożyciu alkoholu, kawy lub słodyczy,
- cofanie się rozmówców w czasie konwersacji,
- bycie nader często częstowanym np. gumą do żucia,
- stały kwaśny, gorzki lub metaliczny posmak w ustach.

Co wywołuje nieświeży oddech?

W ponad 90% przypadków bezpośrednią przyczyną nieświeżego oddechu są bakterie beztlenowe, która kolonizują naszą jamę ustną. Gdy warunki do ich rozwoju są sprzyjające, liczba tych bakterii znacznie wzrasta. Warto w tym miejscu nadmienić, iż w ludzkich ustach „zamieszkuje", aż 600 różnych gatunków bakterii. Nas jednak interesują w tym momencie głównie dwa z nich: bakterie Fusobacterium oraz Actinomyces.
Biorą one udział we wstępnym procesie trawienia, rozkładając białka zawarte w spożywanych pokarmach, śluzie, krwi, czy obumarłej tkance. Jak wiadomo białka składają się z aminokwasów, zaś dwa z nich - Cysteina i Metionina - zawierają w swym składzie siarkę. Innymi słowy, nadmierna liczba bakterii rozkłada na wstępnym etapie zbyt dużą liczbę białek, a efektem tego procesu jest uwalnianie się siarki pod postacią lotnych związków mających nieprzyjemny, a przy odpowiednio dużym stężeniu wręcz odpychający zapach i posmak.

Dlaczego tak się dzieje?

Nie jest do końca jasnym, co dokładnie powoduje tak gwałtowny wzrost liczby tych bakterii u niektórych osób i idące za tym pogorszenie oddechu. Różne badania przypisują ten problem przeróżnym przyczynom takim, jak: zmiany hormonalne, diecie bogatej w produkty, w których skład wchodzą duże ilości związków siarki, długiemu okresowi zażywania leków, niektórym antybiotykom, zaburzeniom wydzielania śliny, a nawet zmianom genetycznym.

Ze względu na mnogość możliwości, prawidłowe określenie przyczyn pojawienia się halitozy, dla konkretnego przypadku, może niekiedy okazać się problematyczne. Warto więc zapisać się na wizytę u lekarza stomatologii, by ten przebadał nas pod kątem nieświeżego oddechu i/lub by wykluczył niektóre z przyczyn (chodzi głównie o dwa czynniki: ubytki, w których gromadzić się mogą gnijące resztki pożywienia, lub też o różnego rodzaju choroby przyzębia). Warto też zwrócić uwagę na z pozoru trywialne kwestie, jak ilość wypitej w trakcie dnia wody. Zbytnie odwodnienie ogranicza bowiem ilość wydzielanej śliny, która nie tylko przepłukuje jamę ustną ze wszelkich resztek, ale i pomaga ją natlenić.

Przełom w badaniach

Choć - co przykro jest stwierdzić - zagadnienie nieświeżego oddechu nie jest zbyt często omawiany w Polsce, to na świecie (zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych) prowadzone są liczne badania związane z tym problemem. Prawdopodobnie największe doświadczenia na tym polu posiada California Breath Clinic, która rozpoczęła badania już we wczesnych latach 90'tych XX wieku, kładąc podwaliny pod współczesną wiedzę dotyczącą halitozy, jak i metod jej zwalczania. To właśnie tamtejszy zespół, jako pierwszy poddał w wątpliwość, a ostatecznie całkowicie obalił tezę, wiążącą pojawienie się nieświeżego oddechu z problemami żołądkowymi. Natomiast za główną przyczynę pogorszenia się oddechu, uznano niedobór tlenu w jamie ustnej i gardle. Rezultatem tych prac jest również powstanie opatentowanej przez klinikę formuły, którą wykorzystano do stworzenia całej gamy specjalistycznych preparatów, znanych w Europie pod marką TetroBreath.

Jak sobie z tym poradzić?

Jak pokazują wyniki badań California Breath Clinic, kluczem do rozwiązania i wyeliminowania nieświeżego oddechu jest kontrolowane „utlenienie" środowiska jamy ustnej. Poprzez wprowadzenie aktywnego tlenu do środowiska beztlenowego, możliwym stało się ograniczenie zdolności bakterii do rozwoju, a w konsekwencji tego udało się ustabilizować ilość rozkładanych przez nie białek do przeciętnego poziomu. Dodatkowo opracowana przez klinikę formuła zamienia wytworzone już lotne związki siarki na całkowicie bezwonne i bezsmakowe sole organiczne.

Wydaje się, iż jest to wspaniała informacja, dla wszystkich, którzy dotąd na własną rękę zmuszeni byli zmagać się z tą uciążliwą dolegliwością. Oznacza to również, że i wśród samych stomatologów zaczęła w końcu dojrzewać potrzeba zainteresowania się tym zagadnieniem. Miejmy więc nadzieję, że przełoży się na to jeszcze większą wiedzę o problemie, by każdy mógł się cieszyć świeżym oddechem.


Autor: Jakub Bartosik

Źródło: www.swiezyoddech.com.pl

niedziela, 11 października 2009

Nieświeży oddech, czyli tzw. halitoza, to problem, z którym większość z nas spotyka się na co dzień. Ta niezwykle kłopotliwa dolegliwość przeszkadza w codziennym życiu, deprymuje i nie pozwala nawiązywać normalnych kontaktów. Niewielu z nas zdaje sobie jednak sprawę z przyczyn przykrego zapachu z ust. 

Bezpośrednią przyczyną nieświeżego oddechu są bakterie beztlenowe... 

Bakterie te żyją na powierzchni języka i gardła, która jest ich naturalnym środowiskiem. Wspomagając trawienia, rozbijają proteiny zawarte w pokarmie, śluzie, krwi oraz obumierającej tkance jamy ustnej. W pewnych warunkach bakterie te rozkładają proteiny w większych niż zwykle ilościach... 

Na nasze nieszczęście, proteiny składają się z aminokwasów... 

Dwa z nich - cysteina i metionina zawierają spore ilości siarki. Kiedy "nadmiarowe" bakterie dochodzą do kontaktu z owymi związkami, w tylnej części języka i w gardle wyzwalane są związki siarki o brzydkim zapachu i smaku. Te "problematyczne" związki chemiczne często zwane są lotnymi związkami siarki (VSC), przy czym określenie 'lotne' celnie oddaje ich zapachowy charakter. 

Oddech oddechowi nierówny...

 Związki siarki są produktami beztlenowych bakterii (Fusobacterium i Actinomyces, pomiędzy innymi), których potrzebujemy, ponieważ biorą udział w procesie trawienia. U ludzi z nieświeżym oddechem bakterie te występują w dużo większych ilościach. Przyczyny tego zjawiska nie są jeszcze dokładnie poznane. Różne teorie przypisują to zjawisko zmianom hormonalnym, zażywanym medykamentom (szczególnie antybiotyki i leki zawierające siarkę zaburzają równowagę flory bakteryjnej), a także predyspozycjom genetycznym, jako że problemy ze świeżością oddechu bywają problemem przechodzącym w rodzinie z pokolenia na pokolenie. 

Bakterie: to nie ich wina, że są takie... 

Nie są złe, nie są zakaźne. Każdy człowiek posiada w jamie ustnej ten sam "zestaw" bakterii. Nie można zarazić się nieświeżym oddechem, nawet podczas pocałunku. Jako że są one częścią naturalnej flory bakteryjnej, nie można trwale usunąć ich z jamy ustnej. Nie pomoże ani skrobanie języka, ani antybiotyki, ani płukanki, których producenci obiecują "trwale usunąć bakterie z ust". 

Wróg kryje się wyjątkowo głęboko... 

Bakterie te są klasyfikowane jako "beztlenowe", co oznacza, że rozwijają się w środowisku pozbawionym tlenu. Dlatego nie żyją na powierzchni języka, ale pomiędzy kubkami smakowymi, którymi jest pokryty. 

Na szczęście nauka ma głos... 

Jedynym naukowo dowiedzionym sposobem na powstrzymanie halitozy jest powstrzymanie zdolności bakterii do produkowania VSC oraz "przerobienie" istniejących już VSC na bezwonne i pozbawione smaku sole organiczne. 

Jak tego dokonać?

Odpowiedź zna TetroBreath

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
<