O zdrowiu, zdrowych produktach żywnościowych, artykuły na temat zdrowia.

Nowa Germańska Medycyna

środa, 28 stycznia 2009
Germańska Nowa Medycyna - dyscyplina nauk przyrodniczych Drukuj mail
11.05.2007.

Postępowanie według Germańskiej Nowej Medycyny jest w zasadzie bardzo proste, wymaga jednak wiele zdrowego rozsądku, jak również doświadczenia w jej stosowaniu. Niestety, kierowanie się zdrowym rozsądkiem uchodziło w naszej dotychczasowej medycynie za nienaukowe, wręcz niepoważne. W panującej obecnie w medycynie pracuje się „statystycznie”.

Powstaje jednak pytanie, jak można nabyć te, tak nieodzowne w Germańskiej Nowej Medycynie, psychologiczno-dochodzeniowe umiejętności? Niektórzy posiadają właściwość intuicyjnego wczucia się w sytuację pacjenta, przez co osiągają sukcesy nie gorsze od ich intelektualnych kolegów. Tak zwani „intelektualiści” natomiast mają z tym ogromne problemy, ponieważ nie potrafią oni znaleźć duchowej więzi z pacjentem, brakuje im miłości do bliźniego, wręcz nie są powołani do tego zawodu.

Jednak dla terapeuty (lekarza), który naprawdę z całą duszą  i oddaniem wykonuje swój zawód, a jego serce bije dla pacjentów, nie ma niczego bardziej uszczęśliwiającego, jak fachowe posługiwanie się prawami Germańskiej Nowej Medycyny. Takiemu, z powołaniem pracującemu lekarzowi, dążącemu do zdobycia potrzebnej mu ogólnej wiedzy medycznej, nie będzie w stanie dorównać żaden, nawet najlepszy specjalista dzisiejszych nauk medycznych. Naprawdę, nie ma przesady w twierdzeniu, że ten, kto chce pracować z Germańską Nową Medycyną, oprócz fachowej i rozległej wiedzy oraz doskonałego orientowania się  we wszystkich trzech płaszczyznach (psychicznej, mózgowej, narządowej), musi być przede wszystkim człowiekiem mądrym, ale równocześnie łaskawym, traktującym pacjenta jako równorzędnego partnera i jednocześnie jako górującego nad nim fachowca (w zakresie własnego życia wewnętrznego). Wyjątkowość Germańskiej Nowej Medycyny polega na tym, że pacjent jest wyłącznym decydentem w postępowaniu dotyczącym jego własnego organizmu. Pacjent nie jest „poddawany” leczeniu, tylko działa samodzielnie, pod opieką i przy  pomocy lekarza. Stosunek pacjent-lekarz musi być gruntownie zrewidowany i na nowo zdefiniowany.

Lekarz, dotychczas wysoce wykwalifikowany specjalista, w przyszłości będzie musiał wykazać się wszechstronną wiedzą ogólną, posiadać kwalifikacje „medyka - śledczego” oraz umieć korzystać z daru zdrowego rozsądku. Tak przygotowany, będzie służył pacjentowi (najważniejszemu „ekspertowi” w sprawach własnego organizmu) fachową wiedzą i wsparciem,  jak bliski przyjaciel. Terapia przyszłości opiera się tylko marginesowo na podawaniu środków farmakologicznych. Większość czasu poświęca się na zrozumiałym wyjaśnianiu pacjentowi jego biologicznego konfliktu i jego tak zwanej „choroby”. Przy pomocy swego przyjaciela - lekarza pacjent będzie w stanie rozwiązać swój konflikt i nauczyć się na przyszłość, znowu w niego nie „wpadać”. Tacy „kapłani Asklepiosa” powinni być, według doktora Hamera, skromnymi i mądrymi ludźmi, posiadającymi nie tylko serce dla pacjenta, lecz równocześnie wszechstronną wiedzę. Niestety, taki obraz przyszłości nie odpowiada obecnie panującemu wyobrażeniu o skutecznym lekarzu.

Zasadniczą sprawą dla diagnostyki Germańskiej Nowej Medycyny jest ustalenie, czy pacjent jest lewo-, czy prawo-ręczny. Aby tego dokonać wykonuje się test klaskania, tj. pacjent klaska w dłonie. Ręka uderzająca od góry jest ręką prowadzącą. Jest to ręka wiodąca, związana z dominującą sferą mózgową, którą pacjent przeważnie pracuje. Jego pierwszy konflikt pozostawia ślad (w postaci Ogniska Hamera=HH)  również po tej stronie mózgu. Ta zależność została empirycznie odkryta przez doktora Hamera i jest w każdej chwili, na podstawie TK (tomografii komputerowej), możliwa do sprawdzenia. Wówczas mówimy, że pacjent jest "w głowie" lewo, albo praworęczny, niezależnie od tego, do używania której ręki, w przeszłości  został przyzwyczajony.

Podstawowym pojęciem Germańskiej Nowej Medycyny jest DHS®. Lekarz musi posiadać umiejętność wczucia się w ten moment tak, jak przeżywał go pacjent. Jest to bardzo ważne, żeby móc sobie wyobrazić kompletny obraz sytuacji, w momencie jego uderzenia. Warunkiem tego jest dokładne poznanie życia pacjenta, jego doświadczeń, jego poglądów oraz religijnego, społecznego, rodzinnego, a także finansowego zaplecza. W tym miejscu trzeba szczególnie podkreślić, że powierzchowne traktowanie Germańskiej Nowej Medycyny może skończyć się fiaskiem. Zwłaszcza wówczas, gdy badający nie poświęci odpowiednio dużo czasu pacjentowi, albo zabraknie mu wyczucia do przeprowadzenia wystarczająco wnikliwego i dokładnego wywiadu. Niewiedza o istnieniu psychicznego, indywidualnego podłoża w momencie uderzenia DHS® spowodowała, że wszystkie dotychczasowe testy psychologiczne nie zdały swego egzaminu. Przy analizowaniu tych testów odpowiedzi na pytania były traktowne szablonowo. W oparciu o tę "szablonowość" próbowano wyłonić np. zależności w powstawaniu chorób rakowych, wynikających z ogólnej odpowiedzi na pytanie o "utratę partnera".

W tabeli głównej GNM, ogarniającej całą medycynę, łatwo można znaleźć te, odkryte empirycznie, powiązania pomiędzy trzema płaszczyznami: psychiką - mózgiem - narządem. I to zarówno przy każdym zachorowaniu, jak i w każdej fazie tego zachorowania. W Germańskiej Nowej Medycynie nazywamy zachorowanie Specjalnym, Biologicznym, Sensownym programem natury (SBS®).

Zmieniony ( 18.11.2008. )
<